Ważne myśli



Myśli o miłości różnych autorów

***

Tyl­ko miłość ma bystre oczy, wier­ną pamięć, łagod­ne dło­nie, któ­rych dotyk roz­grze­wa duszę i otwie­ra ser­ce.

V. Kaijks

***

Miłość  praw­dzi­wa zaczy­na się wte­dy, gdy nicze­go w zamian nie ocze­ku­jesz.

A. de Saint – Exu­pe­ry

***

Jest tyl­ko jed­no zło, to ego­izm, i tyl­ko jed­no dobro, to miłość.

Wszel­ka miłość, wszel­kie odmia­ny miło­ści  mają te wspól­ną cechę, że są ofia­rą z sie­bie, ponie­cha­niem sie­bie; kocha­ją­cy spa­la jak zapał­kę jało­wą, suchą jaźń i ego­izm w ogniu miło­ści.

L. Feu­er­bach

***

Nie­na­widź zła w czło­wie­ku, czło­wie­ka kochaj.

Aby żyć zgod­nie z pra­wa­mi natu­ry, ptak musi fru­wać, żmi­ja peł­zać ryba pły­wać, a człowiek-kochać. I dla­te­go, jeśli czło­wiek zamiast kochać ludzi, wyrzą­dza im zło, postę­pu­je rów­nie dziw­nie, jak gdy­by ptak zaczął pły­wać, a ryba fru­wać.

    L. Toł­stoj

***

 

Nie­kie­dy ogar­nia cię roz­ter­ka, zwłasz­cza, gdy widzisz grze­szą­cych ludzi. Pytasz wte­dy sie­bie: „zdo­być ich siłą, czy też pokor­ną miło­ścią?” Decy­duj zawsze: „zdo­bę­dę pokor­ną miło­ścią”.  Pokor­na miłość to strasz­li­wa siła, naj­po­tęż­niej­sza, nie mają­ca sobie rów­nej.

Zosi­ma, sta­rzec z powie­ści F. Dosto­jew­skie­go „Bra­cia Kara­ma­zow”

***

W wiel­kim i szcze­rym kocha­niu powin­na się mie­ścić tak­że przy­jaźń.

Nie dość kochać dobrych, ale trze­ba kochać złych, gdyż tyl­ko miło­ścią moż­na z nich złość wyple­nić.

H. Sien­kie­wicz

***

Trze­ba być samot­ni­kiem, aby czuć wła­sne ser­ce i aby kochać.

Sten­dhal

***

 

Praw­dzi­wa war­tość miło­ści pole­ga na tym, że zawsze roz­rzut­nie sobą darzy nie­god­nych.

R. Tago­re

***

Ten czło­wiek, któ­re­go kochasz we mnie, oczy­wi­ście jest lep­szy ode mnie. Ja nie jestem taki. Ale ty kochaj, a ja posta­ram się być lep­szym, niż jestem.

M. Prisz­win

***

Bar­dziej miłuj tego, kto wyty­ka ci błę­dy, niż tego kto wciąż cię chwa­li.

z Kwia­tów Wschod­nich

L. Tur­gie­niew

 

***

Lepiej nie kochać niź­li kochać miło­ścią despo­tycz­ną.

A. Cze­chow

***

Szczę­ście w życiu nie pole­ga na tym, żeby być kocha­nym. Naj­więk­szym szczę­ściem jest kochać.

S. Und­set

***

 

Istot­ne jest to, czy ty kochasz bliź­nich, a nie to, czy oni cie­bie.

M. Gogol

 

Jestem nie po to, aby mnie kochać i podzi­wiać, ale po to, abym ja dzia­łał i kochał. Nie obo­wiąz­kiem oto­cze­nia poma­gać mnie, ale ja mam obo­wią­zek trosz­cze­nia się o świat, o czło­wie­ka.

J. Kor­czak

***

Nale­ży w imię wiel­kiej miło­ści prak­ty­ko­wać drob­ne zło­śli­wo­ści.

H. Elzen­berg

***

Kochać czło­wie­ka, to zna­czy mieć czas dla nie­go, nie spie­szyć się, być obec­nym dla nie­go.

 H. Bur­ki



 

Myśli Cypriana Kamila Norwida

Wiel­ki to jest szwank postra­dać szla­chet­nie się róż­nią­ce­go przy­ja­cie­la, w tej epo­ce zwłasz­cza, w któ­rej łatwiej może napo­tkać ludzi zapa­mię­ta­le się kocha­ją­cy­ch, niż umie­ją­cy­ch szla­chet­nie i z miło­ścią róż­nić się.

Naj­rzad­szą albo­wiem dziś stra­ci­łem rze­cz: to jest szla­chet­nie się ze mną róż­nią­ce­go przy­ja­cie­la. Cóż bo dziś, a mia­no­wi­cie u nas, rzad­sze­go jest? – któ­rzy zawsze o nie­zgo­dę bywa­my poma­wia­ni, a w grun­cie rze­czy zupeł­nie że co inne­go zby­wa nam – to jest umie­my się tyl­ko kłó­cić albo kochać, ale nie umie­my się róż­nić pięk­nie i moc­no.

***

Jeże­li dzien­ni­ki są potrzeb­ne, to aże­by gło­si­ły nie to tyl­ko, co publicz­ność obcho­dzi, ale i co

win­no ją obcho­dzić – z tego bowiem  o p i n i i  m o c  u r a s t a.

Cyprian Nor­wid, PW VII  Listy o emi­gra­cji, s. 19

 

Nie­doj­rza­łe – a więc fał­szy­we – poję­cie o Naro­dzie, o Ojczyź­nie jako o czym­ściś  i n s p i-

r u j ą c y m  tyl­ko, a nie  o b o w i ą z u j ą c y m  nada­ją ową lot­ność pod­ry­wa­nia się za lada

e c h e m – za lada wykrzyk­ni­kiem.

Cyprian Nor­wid, PW VII Memo­riał o mło­dej emi­gra­cji, s. 108

 

Tyle i takiej egzy­sten­cji naród ma, ile i jak jest w sta­nie czło­wie­ka usza­no­wać.

Cyprian Nor­wid, PW VIII Listy, s. 160

 

[…] umie­my się tyl­ko  k ł ó c i ć  albo  k o c h a ć,  ale nie umie­my się  r ó ż n i ć  p i ę k n i e    i

i  m o c n o –

Cyprian Nor­wid, PW VIII Listy, s. 429

 

Naród, tra­cąc przy­tom­ność – tra­ci obec­ność nie jest – nie ist­nie­je…

G ł o s  p r a w d y –  ludzie  p r a w d ą  ż y j ą c y  i  dla  p r a w d y – mogą zno­wu powo­łać go

do życia.         

Cyprian Nor­wid, PW III Pro­me­thi­dion, s. 468

 

Przy­szło­ści i prze­szło­ści doty­kać nie wol­no bez pryn­cy­piów!…

Cyprian Nor­wid, PW X Listy, s. 108

 

Do lat wio­sny odpo­wia­da czło­wiek za to, co uma­rzył, uko­chał, upra­gnął – potem odpo­wia­da

czło­wiek za to, co do-konał, dopeł­nił, usku­tecz­nił […]

Cyprian Nor­wid, PW IX Listy, s. 146

 

[…] c z y n i ć nie jest to for­mal­nie prze­ciw  s ł o w u  powsta­wać, ale prze­ciw roz­dar­ciu

i nie­har­mo­nii sło­wa z czy­nem. Bo sło­wo, któ­re nic nie czy­ni, a czyn, co nic nie mówi –

rów­na czczość.

Cyprian Nor­wid, PW VII Listy o emi­gra­cji, s. 25

 

Są wła­dze, co w ustaw­nej zosta­ją roz­ter­ce –

Lecz gdy kto je pojed­na… gdy, powia­dam pani,

Ser­ce nale­je w rozum albo rozum w ser­ce

I zamię­sza, i potem, jak w che­micz­nej banj

Wystu­dzi – i zacze­ka aż opad­ną męty,

Podob­no, że dopie­ro zbie­ra dyja­men­ty!…

Cyprian Nor­wid, PW IV, Dra­ma­ty, s.389

 

[…] żyje­my w wie­ku, w któ­rym każ­dy  z a r z u t  sta­je się  o b r a z ą  oso­bi­stą, dla­te­go, iż ludzie

się   a d o r u j ą  jak bogi albo  n i e n a w i d z ą  jak dia­bły, ale nikt nie ma odwa­gi  k o c h a ć

– i  przy­ro­dzo­nej  miło­ści  tak jest mało jak nigdy!

Z cze­go pocho­dzi – że nie wol­no jest widzieć  s ł a b e j  stro­ny tych, któ­rych cenić

umie­my, ani  s t r o n y  d o b r e j  t y c h ‚  któ­rych nie cenić musi­my.

Cyprian Nor­wid, PW VIII Listy, s. 173



 

Myśli różnych autorów

 

Sło­wem rze­tel­nym bądź sam wzglę­dem sie­bie,

A jako po dniu noc porząd­kiem idzie,

Tak za tym pój­dzie, że i wzglę­dem dru­gich.

 (Wil­liam Sha­ke­spe­are, Ham­let, akt II, sce­na 1 – wypo­wiedź Polo­niu­sza)

 

Mowa to potę­ga; mowa ma prze­ko­nać, nawró­cić, pod­po­rząd­ko­wać.

 (Ralph Wal­do Emer­son, poeta i ese­ista)

 

Dobra komu­ni­ka­cja (…). Jej isto­tą nie są pięk­ne sło­wa. Pod­sta­wa to pro­sto­ta i zro­zu­mia­łość.

(John Kot­ter, pisarz, wykła­dow­ca Harvard Busi­ness Scho­ol)

 

Naj­lep­szym spo­so­bem rozu­mie­nia ludzi jest słu­cha­nie.

 (Ralph Nichols, histo­ryk)

 

Intu­icja to jest wypad­ko­wa inte­li­gen­cji (…) i doświad­cze­nia. Ona nie jest obiek­tyw­na. (…) Sumie­nie, jeże­li go nie okła­mu­je­my, zawsze mówi praw­dę. Dla­te­go pro­szę go słu­chać (…)

(ks. Jan Kacz­kow­ski, zało­ży­ciel hospi­cjum, fr. z książ­ki Grunt pod noga­mi ).

 

Zło pole­co­ne przez auto­ry­tet jesz­cze bar­dziej depra­wu­je (…) Czy mamy odwa­gę w naszym śro­do­wi­sku powie­dzieć: nie?

(ks. Jan Kacz­kow­ski, zało­ży­ciel hospi­cjum, fr. z książ­ki Grunt pod noga­mi)

 

(…) Alko­hol to po łaci­nie „spi­ry­tus” – uży­wa­my tego same­go sło­wa na okre­śle­nie naj­wyż­sze­go reli­gij­ne­go doświad­cze­nia i naj­bar­dziej depra­wu­ją­cej tru­ci­zny.

(Carl Jung – fragm. z listu do Bil­la Wil­so­na)

 

Nie­spo­dzie­wa­nie pod koniec życia jestem czy­ta­ny. Tłu­ma­czę to sobie tym, że jest więk­szy głód na wier­sze reli­gij­ne, wier­sze o miło­ści, o dobro­ci, o Bogu.

(ks. Jan Twar­dow­ski, cytat z książ­ki Łaską zdu­mio­ny

 

Głę­bo­ko wie­rzę w to, że każ­de narzę­dzie, któ­re polep­sza komu­ni­ka­cję, wywie­ra zna­czą­cy wpływ na to, w jaki spo­sób ludzie uczą się od sie­bie nawza­jem.

(Bill Gates, biz­nes­men, pre­zes fir­my Micro­soft)

 

Nie wszyst­ko musi być powie­dzia­ne każ­de­mu, w każ­dym momen­cie i ze wszyst­ki­mi szcze­gó­ła­mi. Cza­sa­mi może to tyl­ko wzmoc­nić ból i unie­moż­li­wić prze­ba­cze­nie. Wszyst­ko to wyma­ga mądre­go roze­zna­nia i czę­sto poszu­ka­nia dobrej rady u innych. (…)

(o. Richard Rohr, fran­cisz­ka­nin, w: Oddy­cha­jąc pod wodą. Dzien­nik lek­tu­ry)

 

Prze­siąk­nię­te media­mi spo­łe­czeń­stwo, kar­mią­ce się plot­ką i pikant­ny­mi szcze­gó­ła­mi, wzmac­nia wszyst­ko, co ludzie chcą usły­szeć – nasza chęć wie­dzy sta­ła się pra­wem do wie­dzy. (…) W kul­tu­rze, w któ­rej żyje­my, mamy nie zawsze uczci­wy, a nawet nie zawsze przy­dat­ny, mit „cał­ko­wi­tej jaw­no­ści”. To, że infor­ma­cja jest praw­dzi­wa pod wzglę­dem mery­to­rycz­nym, nie zawsze ozna­cza, iż każ­dy potra­fi czy musi ją prze­two­rzyć ani że ma do niej pra­wo.

(o. Richard Rohr, fran­cisz­ka­nin, w: Oddy­cha­jąc pod wodą. Dzien­nik lek­tu­ry)

 

Cośmy sły­sze­li i cośmy pozna­li, i co nam opo­wie­dzie­li nasi ojco­wie, tego nie ukry­je­my przed ich syna­mi, ale opo­wie­my przy­szłe­mu potom­stwu.

(Biblia, Księ­ga Psal­mów, Ps 78, 34)

 

Geniu­szem komu­ni­ka­cji jest zdol­ność bycia zara­zem total­nie uczci­wym i total­nie miłym.

(John Joseph Powell, jezu­ita i psy­cho­log)

 

Wasze świa­dec­two niech będzie zaczy­nem nowe­go świa­ta, świa­ta napraw­dę spra­wie­dli­we­go, soli­dar­ne­go i bra­ter­skie­go.

(Jan Paweł II, sło­wa z prze­mó­wie­nia koń­czą­ce­go VI Świa­to­wy Dzień Mło­dzie­ży w Czę­sto­cho­wie 15 sierp­nia 1991 r.)

 

Dro­gi mi jest Pla­ton, lecz droż­sza praw­da.

(Ary­sto­te­les, filo­zof)

 

Praw­da ist­nie­je. Wymy­śla się kłam­stwo.

(Geo­r­ges Bra­que, fran­cu­ski malarz, rzeź­biarz, gra­fik)

 

Być wol­nym, to móc nie kła­mać.

(Albert Camus, fran­cu­ski pisarz, publi­cy­sta)

 

Nie ma nic lep­sze­go niż język, któ­ry jest łącz­ni­kiem życia spo­łecz­ne­go, klu­czem do wie­dzy, orga­nem praw­dy i roz­sąd­ku oraz modli­twy.

(Ezop, baj­ko­pi­sarz grec­ki)