Przedstawiamy Państwu tekst redaktor Magdaleny Bajer, który jest ważnym głosem w refleksji nad stanem debaty publicznej

Nie mogłam sko­rzy­stać z zapro­sze­nia na kon­fe­ren­cję orga­ni­zo­wa­ną wspólnie przez senac­ką Komi­sję Kul­tu­ry i Środ­ków Spo­łecz­ne­go Prze­ka­zu oraz Zespół Ety­ki Sło­wa Rady Języ­ka Pol­skie­go PAN, poświę­co­ną napra­wie deba­ty publicz­nej, któ­ra coraz bar­dziej ska­żo­na jest wul­gar­no­ścią i dąż­no­ścią do obra­ża­nia, wyra­ża­nia pogar­dy, ośmie­sza­nia, nie­chę­ci wobec oso­by, z któ­rą się ktoś komu­ni­ku­je lub któ­rej doty­czy ta komu­ni­ka­cja (swo­ją dro­gą war­to poku­sić się o rodzi­my odpo­wied­nik tego okre­śle­nia).

czy­taj wię­cej